Skaryfikacja
- 8 czerwca 2012
Nadarzyła się okazja do posmakowania skaryfikacji. Podziękowania dla DrPiotra, który i tym razem miał ze sobą stosowne narzędzie :)
Czytaj całośćNadarzyła się okazja do posmakowania skaryfikacji. Podziękowania dla DrPiotra, który i tym razem miał ze sobą stosowne narzędzie :)
Czytaj całośćPrzedstawię poniżej jedno z wiązań, typowych dla West Bondage. Będzie to wiązanie, w którym osoba związana jest ułożona na podłożu (podłoga, łóżko, mebel, itp.). Poprawnie wykonane jest bardzo skuteczne, a jednocześnie jest niezbyt dokuczliwe. Wykonanie związania zaczynam od środka pojedynczej liny ułożonej powyżej piersi. Oplatam tułów wraz z ramionami od przodu do tyłu na plecach wiążę węzeł płaski Oba końce liny przekładam nad obojczykami na przód tułowia i wiążę połówkę węzła płaskiego u nasady szyi Kieruję...
Czytaj całośćPodwieszenie aomuke tsuri (czyli twarzą do góry) jest jednym z podstawowych podwieszeń i jednym z najmniej dolegliwych. Można powiedzieć, że jest jednym z najprostszych. Poniżej zamieszczam opis wykonania tego podwieszenia i dwa filmy ilustrujące jego wykonanie w nieco różnych wersjach Rozpoczynam od wykonania oplotów tułowia. W tym przypadku wybrałem jedną z form takate kote. Zaczynam od oplotów samego tułowia (bez ramion) tuż poniżej biustu. Zazwyczaj w spotykanych wersjach takate kote oplot obejmuje i tułów i ramiona. Tutaj proponuję wersję gdzie są osobne...
Czytaj całośćJednym ze sprzętów w jakie wyposażyliśmy playroom na Sin Stories w Warszawie była wykonana z lin huśtawka. Cieszyła się sporym zainteresowaniem uczestników imprezy, którzy chętnie z niej korzystali, a nawet pewna sympatyczna para postanowiła tą huśtawkę zakupić. Podsunęło to nam myśl, aby zamieścić w dziale podręcznika nawado.pl instruktaż wykonania takiej huśtawki. Do wykonania huśtawki w konstrukcji takiej jak na powyższej fotografii potrzebowałem następujących materiałów: 1. Cztery liny po 4 m – na boki ramy siedziska i liny nośne 2. Dwie...
Czytaj całośćSpotkała nas bardzo przyjemna niespodzianka. Nadeszła przesyłka od miłośnika bdsm, o nicku piesek. Nigdy nie spotkaliśmy się z nim bezpośrednio, zna on nas tylko z naszej obecności w internecie. I oto porządkując swoje sprawy trafił na zakupione kiedyś, a dziś niepotrzebne mu już kajdanki. Takie rodem z Anity Berg. Przedstawiamy je na zdjęciu. I podarował je nam. Po prostu w prezencie, biorąc na siebie nawet koszty dostawy. Jakże rzadko spotykany, niespodziewany gest! Dziękujemy!
Czytaj całość